Płytkie strumienie robią najwięcej hałasu. Przysłowie angielskie
Pańskie oko konia tuczy. Arystoteles
Państwo to ja. Ludwik XIV
Pace tua - za twoim pozwoleniem.
Pacem in terris - pokój na ziemi.
Pacta clara, boni amici - (gdy) układy są jasne, (są) dobrzy przyjaciele.
Pacta conventa - uzgodnione warunki.
Komputerowy Wheelman pierwotnie miał doczekać się premiery równolegle z kinowym filmem, lecz ostatecznie na ten drugi twór troszeczkę sobie jeszcze poczekamy. To raczej dobrze, że tak się stało. Gra nie zostanie przez to skreślona za bycie kolejną „egranizacją”, a poza tym film będzie jej kontynuacją, dzięki czemu zyskamy więcej czasu na poznanie interesujących szczegółów. Oś fabularna Wheelmana jest dokładnie tym, czego można by się spodziewać po filmie akcji z udziałem umięśnionego Vina. Dobrze też pamiętać (i cenić) jego dotychczasowy „dorobek twórczy”, z wyraźnym ukłonem w stronę Szybkich i wściekłych. W trakcie zabawy kontrolujemy postać Milo Burika. Główny bohater jest działającym pod przykrywką agentem i przybywa do Barcelony z zamiarem powstrzymania głośnego skoku, o którym od dłuższego czasu mówi się w kuluarach. Ze śledztwem powiązana jest między innymi postać seksownej tancerki o imieniu Lumi, którą poznajemy bliżej już na samym początku gry. I Space Empires 5 Zacznijmy od największej ciekawostki: wyłączonej, a w zasadzie zamordowanej SI w wersji polskiej. Żadna ze sterowanych przez komputer ras nawet nie kiwnie wirtualnym palcem podczas całej rozgrywki. Nie wyprodukują nawet śrubki, nie wspominając już o statkach. Zaludnione w pełni światy zostają pokonane przez pojedynczego marines w nieuzbrojonym pojeździe desantowym. Inaczej mówiąc, w polskiej wersji Obcy to jedynie źródło taniej siły roboczej do wzięcia, a nie jakiekolwiek wyzwanie... Nie odpowiadają też oczywiście na żadne opcje dyplomatyczne, bo w wyniku wyłączenia skryptów przez ekipę z Nicolas Games pozostają jedynie cyfrowymi atrapami. Pozostaje jedynie gra ze znajomymi w sieci, bo w tryb singleplayer można zagrać raz, by przyjrzeć się wszystkim technologiom i opcjom rozwoju. I Star Ocean: Second Evolution Przygody są podobne, bo niezależnie od tego, w kogo się wcielamy, wydarzenia szybko rzucają nas na zalesioną planetę Expel, gdzie Claude traktowany przez tubylców jak bohater wraz z uratowaną przez niego Reną wyruszają na poszukiwanie informacji na temat zagrażającego tejże planecie tajemniczego meteorytu, zwącego się Sorcerer's Globe. I mimo że Claude stara się, jak może, by uniknąć metki wybawcy, słowo po słowie i quest po queście zmuszony jest uratować świat od zagłady. Jednak, jako że do sukcesu daleka droga, większość czasu spędzamy na zwiedzaniu miast oraz pobliskich terenów. Tutaj zresztą uczymy się głównych umiejętności, wydajemy pieniądze na przydatne przedmioty, wykonujemy krótkie subquesty oraz rozwijamy główną linię fabularną. Po opuszczeniu miasta zostajemy przeniesieni na trójwymiarową mapę świata, skąd możemy dowolnie w miarę naszych możliwości zwiedzać planetę. I Fragmenty z gry-online.pl, gry.interia.pl, gry.wp.pl
Cytaty na literę: